Jak zmienić skórę na djembe

1. Kiedy wymienić skórę?

Oczywiście wtedy kiedy pęknie, ale również wtedy kiedy djembe straciła swój charakterystyczny dźwięk. W zależności od tego jak często gramy na djembe i jak czyste przy tym mamy ręce, to membrana z skóry może nam służyć od 6 miesięcy do nawet 2 – 3 lat. Skóra membrany zaczyna tracić dźwięk głównie z powodu nasiąknięcia tłuszczem z dłoni grającego. Z czasem robi się coraz grubsza i „gumowata” a przy próbach dociągnięcia będzie zdecydowanie słychać, że djembe traci "dźwięk" i ponadto zmienia się jej kolor na żółty. Przy dalszych próbach dociągania prędzej czy później pęknie. Aby maksymalnie przedłużyć żywotność skóry trzeba przede wszystkim unikać grania brudnymi i „zatłuszczonymi” rękami oraz unikać kremowania rąk przed graniem.

2. Jaką skórę wybrać?

Jeżeli chodzi o najlepsze skóry to zdecydowanie są to skóry kozie wyprawiane tradycyjnie popiołem i pochodzące z Afryki zachodniej. Najlepiej sprawdzają się skóry z Ghany (części północnej), Burkina Faso, Mali (z południowej części), Wybrzeża Kości Słoniowej (północnej części) oraz wschodniej części Gwinei. Inne skóry, ale również dobre pochodzą z Etiopii, Kenii, Tanzanii i Zambii. Te skóry są znacznie trudniejsze do strojenia, wymagają bardzo mocnego dociągnięcia aby "grały". Dźwięk jest niewiele zmieniony, trochę mniej "blaszany" jak często określa się dźwięk zachodnioafrykańskich djembe. Kraj pochodzenia nie gwarantuje nam jaką dokładnie skórę otrzymamy poza tymi pochodzącymi z Burkina Faso. Najlepsze właściwości wykazują użyte skóry ze zwierząt żyjących około 800-1500 km od wybrzeża, na pograniczu afrykańskiej sawanny. Im bliżej wybrzeża tym bardziej zmienia się skóra zwierząt, a im bliżej sawanny tym więcej jest skaz i wad na skórach spowodowanych środowiskiem w którym żyją.
Zalecane przez nas skóry to skóry sprowadzane przez nas z rejonu Bolgatanga w Ghanie, częściowo pochodzące również z południa Burkina Faso. Inną kwestia jest fakt czy instrument jest wart założenia dobrej jakości skóry na membranę. W przypadku bardzo tanich instrumentów, jeżeli chcemy je naprawić, często polecamy i zakładamy skóry wyprawiane chemicznie. Są to skóry które będą wydawać w miarę poprawny dźwięk, ale od prawdziwego djembe będzie je dzielić przepaść. Jeżeli instrument ma być ozdobą czy meblem, to proponujemy założyć taką skórę gdyż będzie ona zdecydowanie tańsza i prostsza do założenia. Skóry takie można dostać w niemal każdym sklepie muzycznym czy zamówić na naszej stronie.

3. Rozplątanie wiązań i ściągnięcie starej skóry

Po pierwsze pod żadnym pozorem nie rozplątujemy całego bębna, jest to najczęściej popełniany błąd podczas pierwszej wymiany skóry. Rozplątujemy tylko wiązania poziome (strojenie na 2 czy 3 sznurki) oraz 1/3 wiązań pionowych. Sznurek, który otrzymaliśmy z rozplątania, przeciągamy przez kolejne oczka rozkładając go równomiernie, tak aby pętla wystająca powyżej membrany miała co najmniej 6-10cm wysokości powyżej krawędzi djembe. Staramy się przy tym aby pętle były w miarę równe i nieposkręcane, gdyż usprawni to pracę później. Po przeciągnięciu do ostatniej pętli powinniśmy otrzymać efekt jak na zdjęciu. Następnie łapiemy za obręcze i mocno wysuwamy membranę do góry maksymalnie na ile nas puszczą sznurki, zapobiegnie to ewentualnemu plątaniu się i skręcaniu sznurków. Teraz rozkładamy obręcze i usuwamy starą membranę.

4. Przygotowanie djembe do założenia skóry

Sprawdzamy czy obręcz wokół której zawinięta była skóra membrany jest czymś owinięta. Do tego może to być użyta jakakolwiek taśma, folia, materiał który izoluje metal od skóry. Izolator zapobiega rdzewieniu obręczy, co może być przyczyną pęknięcia w przyszłości zakładanej nowej membrany. Izolacja powinna być jak najcieńsza, ściśle przylegać do obręczy i być jak najmniej śliska. Kolejnym krokiem jest szlifowanie delikatnie górnej krawędź djembe i usunięcie resztek starej skóry. Warto poświęcić tej czynności trochę czasu i wyrównać dokładnie górną krawędź, wszystkie nadmiary trzeba zeszlifować papierem ściernym, a ubytki uzupełnić klejem z trocinami lub szpachlą samochodową. Po dokładnym wyrównaniu krawędzi na koniec wygładzamy ją jeszcze raz delikatnym papierem i woskujemy świecą. Najlepiej taką gdzie wosk jest dość twardy i po ściśnięciu palcami nie rozlatuje się na granulki (parafina) ani nie robi się z niego maź. Jest to o tyle ważne iż dzięki temu zabiegowi membrana będzie odpowiednio "pracować" na instrumencie nie pzyklejając się czy przecierając na krawędziach instrumentu. Świecę lekko dociskamy i dokładnie smarujemy całą krawędź, im dokładniej to zrobimy tym lepiej, będzie się go łatwiej stroić. Djembe jest gotowe do założenia skóry.

5. Przygotowanie skóry do założenia

Skórę moczymy w jakimś naczyniu lub wannie/umywalce pod kranem, ważne aby była cała pod wodą, przyciskamy czymś aby nam nie wypływała. Jeżeli zrobimy to w ciepłej wodzie (tak aby można było włożyć rękę), skóra po 30-40 minutach powinna być całkowicie miękka i gotowa do założenia. Jeżeli użyjemy zimnej wody zajmie to więcej czasu, nawet do 2 godzin. Lepiej aby skóra była trochę za długo niż za krótko, byle o niej nie zapomnieć ;). Ważne też aby skóra nie miała żadnych twardych fragmentów od nierównomiernego namoczenia , jeżeli za pierwszym razem nie jesteśmy pewni, lepiej zostawić ją na kolejną godzinę czy dwie. Skórę wyciągamy z wody i wykręcamy jak szmatę, następnie od razu bierzemy się za zakładanie na instrument gdyż skóra już po 10-15 minutach zacznie twardnieć od wyjęcia z wody.

6. Zakładamy membranę na naszą djembe

Skórę zakładamy na obręcz wewnętrzną, a jej boki zawijamy do środka, można to zrobić bezpośrednio na djembe. Wtedy obręcz górna przytrzymuje nam, aby skóra nie wypadała. Następnie naciągamy ją, ciągnąc za krawędzie po przeciwnych stronach i równamy tak aby była na środku obręczy. Staramy się aby skóra nie była nigdzie podwójnie zawinięta na obręczy. Skóra na obręczy wewnętrznej powinna być gładka, trzeba to sprawdzić palcami od spodu. Łapiemy ściskając obręcze do siebie i dociskamy ją delikatnie tak aby obręcz górna była poniżej krawędzi djembe. Możemy ją ściągnąć niżej, ale trzeba pamiętać że podczas naciągania skóra naciągnie się o 2-3 cm od obecnego poziomu.

7. Wiązanie pionów

Następnie delikatnie ściągamy po kolei piony, tak aby wybrać cały luz na sznurkach. Nie ściągamy mocno ponieważ skrzywi się membrana. Po ściągnięciu nadmiaru sznurka, sznurujemy resztę djembe do końca sznurka. Teraz musimy prawidłowo ustawić poziom na obręczach, zaczynając od sznurków na początku sznurowania. Naciągamy mocno (ale z czuciem) pierwsze sznurki i przeciągamy o parę oczek, tak aby skóra została na tym poziomie. Następnie dokładnie po drugiej stronie robimy to samo wyrównując dokładnie obręcz do tego samego poziomu. Tak samo poziomujemy obręcz po 2 pozostałych stronach tak aby mieć ją ustawioną z 4 stron. Obręcz w tym momencie powinna być równa. Teraz w miarę mocno ale z wyczuciem naciągamy sznurki pionowe od początku do końca djembe. Trzeba uważać aby równomiernie naciągać i nie przekrzywić obręczy. Naprężenie sznurków powinno być równomierne dookoła instrumentu. Na koniec zawiązujemy koniec sznurka ale nie zapominamy oczywiście o odcięciu nadmiaru skóry. Najprościej zrobić to samym ostrzem od nożyka introligatorskiego lub do tapet. Łapiemy odstający kawałek skóry i nacinamy od środka w kierunku obręczy z wiązaniami. Obcinamy jak najniżej się da, ale uważając aby nożykiem nie odciąć za dużo skóry do wewnątrz.

8. Suszenie i golenie skóry

Djembe w przypadku skóry z włosiem schnie w lecie na słońcu około 2 dni, w zimie w ciepłym pomieszczeniu 4-5 dni. W przypadku skóry bez włosia czas ten jest trochę krótszy. Tutaj nie należy się spieszyć, djembe w tym stanie można zostawić nawet na rok i nic się jej nie dzieje. Jeżeli zaczniemy ją golić za wcześnie naskórek nie będzie odchodził z włosiem. Będzie to raz, że nie estetycznie wyglądało, a dwa skóra podczas pierwszego naciągania będzie "gumowata" i będzie trochę gorzej brzmiała. Po wysuszeniu djembe strzyżemy dookoła nożyczkami, obcinamy tylko te włosie które wystają z pod obręczy i odstają od krawędzi djembe. Do golenia używamy samej żyletki lub samego ostrza nożyka do tapet . Ważne jest że skórę golimy zawsze z włosem a nie pod włos. W przypadku nożyka łapiemy mocno ostrze ok. 1cm od szpica, ustawiamy pod kątem 90 stopni w stosunku do membrany, tak aby szpic był skierowany od cebulki włosa w kierunku w którym rośnie. Następnie zaczynamy delikatnie ruszać nożykiem na boki, prostopadle do kierunku włosa. Włosie powinno odchodzić razem z naskórkiem(biały pył), a pod spodem powinna zostawać właściwa skóra. Należy uważać aby nie pokaleczyć warstwy skóry właściwej pod naskórkiem, porobią się zadziory gdzie odsłoni się biała skóra i bardzo cieniutka błona będzie się ruszać na boki. W razie czego nie ma to wpływu na dźwięk, ale wygląda nieestetyczne. Pomimo, że wygląda to na skomplikowane, jest dość proste i szybkie (10-15min). W przypadku użycia do golenia żyletki, chwytamy ją w trzy palce wyginając w łuk. Przykładamy prostopadle do powierzchni skóry, lekko dociskając płynnymi ruchami (z włosem a nie pod włos) pociągamy do siebie zbierając włosie razem z wierzchnią warstwą naskórka. By uniknąć zacięć i zadziorów ruchy dłoni muszą być płynne, każde zatrzymanie i zmiana kierunku może spowodować przecięcie skóry i jej zniszczenie.

9. Naciąganie pionów i pierwsze strojenie djembe

Zaczynamy od obstukania górną obręczą djembe o podłoże, chwytamy za podstawę djembe i zaczynamy obstukiwać delikatnie djembą o podłoże. Na początek z siłą mniej więcej tak jakby djemba swobodnie spadała z 40cm. Następnie z siłą mniej więcej tak jakby spadała z 60-80cm. Przy obstukiwaniu powoli obracamy djembe i oczywiście uderzamy samą obręczą z wiązaniem sznurkowym. Delikatne trzaski nie powinny nas przerażać, to dźwięki odklejającej się skóry od krawędzi korpusu. Następnie naciągamy sznurki pionowe od początku wiązania do jego zakończenia i wiążemy na ostatnim oczku. Dokładnie tak jak robiliśmy to w pkt. 7. Pierwsze 3 sznurki oraz ostatnie 5 naciągając trochę mocniej, siła ta później rozejdzie się po obręczy i wyrówna najsłabszy punkt wiązania. Następnie wiążemy sznurek na 2 supły i ponownie obstukujemy djembe jak na początku tego punktu. Zostawiamy djembe przynajmniej na 2-3 dni, a jeżeli tylko jest to możliwe to dobrze jest zostawić ją przynajmniej na tydzień. Skóra spokojnie sobie doschnie, a później nie będzie wymagała tyle strojenia co podczas szybkiej wymiany. Po odleżeniu djembe ponownie zaczynamy od obstukania djembe i przechodzimy do naciągania pionów. Robimy to tym razem bardzo mocno, szczególnie zwracamy uwagę na pierwsze 3 sznurki i te ostatnie 5. Przy czym przy zakończeniu ostatnich pionów zwracamy szczególną uwagę na mocne zawiązanie węzła, tak aby nie stracić naprężenia ostatnich sznurków. Możemy jeszcze obstukać djembe i przejść od razu do strojenia poziomego. Nie będę tutaj opisywał w jaki sposób stroić, cały opis dostępny jest w zakładce Jak stroić djembe.

Pamiętajmy o tym, że naturalna skóra będzie się naturalnie naciągać przez pierwsze 4-6 tygodni i djembe będzie wymagała podciągania po 2-3 węzły w poziomie co parę dni. Później ten proces znacznie zwolni, ale i tak co 2-3 tygodnie jak się często zdarza należy dołożyć węzeł czy dwa aby dźwięk był idealny z naszej djembe.

ggRozpocznij czat online
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixel